Sylwester nad Bałtykiem: już brakuje miejsc

Sylwester nad Bałtykiem: już brakuje miejsc

Coraz więcej Polaków wita Nowy Rok poza domem. Wśród najczęściej wybieranych kierunków dominują - niezmiennie - góry i morze. W niektórych hotelach nad Bałtykiem obłożenie na ostatni dzień roku sięga blisko 100 proc. - wskazuje raport Północnej Izby Gospodarczej.

Dane zebrane w raporcie Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie dają powód do optymizmu przedsiębiorcom z sektora HoReCa. Rośnie zainteresowanie wyjazdami nad Bałtyk w okresie Bożego Narodzenia i sylwestra - jest od 20 do 35 proc. wyższe, niż w poprzednim.

Nadmorskie kurorty podczas świąt odwiedziły tłumy gości. Eksperci przewidują, że podobna sytuacja będzie miała zarówno na sylwestra, jak i Nowy Rok.

Jak przekazała Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, tegoroczne święta były najlepsze od lat. Powodów takiego stanu rzeczy upatruje w terminarzu i pogodzie, dzięki czemu z uroków polskiego morza skorzystali nie tylko turyści, ale i mieszkańcy regionu wybierający się na spacery połączone z obiadem.

Sylwester 2025/2026 to jedna z kluczowych dat dla hotelarzy, którzy mówią o ogromie rezerwacji noclegowych w całym pasie nadmorskim. Oferta obejmuje również pobyty z programem rozrywkowym, balem sylwestrowym i pokazem sztucznych ogni, SPA, a także animacjami dla dzieci.

Obłożenie jest bardzo wysokie. Jak informują raport, miejsc już brakuje szczególnie w obiektach organizujących imprezy sylwestrowe. Według danych Północnej Izby Gospodarczej w Świnoujściu zarezerwowano już niemal 100 proc.. Bardzo mało miejsc zostało także w Mielnie, Międzyzdrojach, Kołobrzegu oraz Koszalinie.